Lubiłaś światło świecy

"Zbyt wiele gówna w życiu przerzuciłem, żeby się bawić w konwenanse".
Dzisiejsza notka. pisana w środku nocy, jest sponsorowana przez "dzikość serca" oraz piwko z sokiem. Tematem notki - "Dzikość serca".
Wracając do domu późną nocą, rozmyślam, jak zawsze, nad sensem istnienia, nad własnymi radościami i smutkami, nad tym, co każe mi iść na przód z podniesioną głową.

Czym jest wspomniana dzikość serca? To wszystko to, co mnie wkurwia, wszystko to, co mnie cieszy, co sprawia, że się uśmiecham, pobłażliwie, ironicznie czy też sardonicznie. Wszystko, co sprawia, że nie jestem obojętnym. W dniu, kiedy naprawdę wzruszę ramionami na świat, przyjdzie mi chyba powiedzieć baj baj maszkaro i skoczyć. Tymczasem każdego dnia przekonuję się, że świat jest "piękny w swej brzydocie", a ludzie genialni w swej niedoskonałości. O tempora! O mores! Jak bardzo ludziom się zdawa...

"Back in the forest
Where whispers persuade
More sugar trails
More white lady laid"




kurwica 08.11.2012, 13:40 89.79.173.27

jakby tego nie nazwać, czy dzikość serca czy coś innego, to chyba tylko dzięki temu można lepiej patrzeć na świat i nie zwariować :)

© 2003-2007 copyright ownlog.com